Slide background

Radio Wolna Europa

W roku 1948 Jan Nowak-Jeziorański podjął pracę w redakcji polskiej BBC, a w 1951 został dyrektorem  Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

3 maja 1952 roku w siedzibie Radia Wolna Europa w Monachium poprowadził pierwszą audycję w języku polskim. 


Mówi Radio Wolna Europa. Głos wolnej Polski.

Zespół polski, który zebrał się dziś wokół mikrofonu, składa się z ludzi o najróżniejszych przekonaniach i zapatrywaniach politycznych, ale łączy nas wszystkich ta cudowna zmowa, którą daje dążenie do jednego, wspólnego celu. Będziemy mówili wam prawdę o wypadkach rozgrywających się w świecie, którą sowiecki reżym chce przed wami ukryć, by zabić w was resztki nadziei. Będziemy informowali was o wszystkich poczynaniach polskich na arenie międzynarodowej. Będziemy prowadzili na falach eteru walkę z rusyfikacją i sowietyzacją polskiej kultury, walkę z wynaradawianiem młodzieży. Będziemy walczyli z fałszowaniem naszej historii i naszych tradycji. Będziemy przedstawiali wam polską, niezależną myśl polityczną, która zdławiona została w ujarzmionym kraju, lecz rozwija się dalej swobodnie w warunkach wolności. Będziemy mówili głośno to, czego społeczeństwo polskie wypowiedzieć głośno nie może, bo ma knebel na ustach.

Przemówienia inauguracyjnego oraz innych audycji Sekcji Polskiej Radia Wolna Europa posłuchać można w archiwum Polskiego Radia: http://www.polskieradio.pl/68,Radia-Wolnosci 

Powołane przez Amerykanów radio, z siedzibą w Monachium, stanowiło dla wielu Polaków podstawowe źródło informacji, niedostępnych w kontrolowanych przez cenzurę mediach PRL. Audycje RWE były zagłuszane, a propaganda starała się przekonać słuchaczy, że stacja to wytwór „amerykańsko-niemieckiego faszyzmu”. Radio jako „wróg Polski Ludowej” było również inwigilowane przez bezpiekę, a Jan Nowak-Jeziorański i jego małżonka stali się celem ataków – anonimów z obelgami i groźbami, telefonów z pogróżkami, a w RWE nie było właściwie pracownika, którego bezpieka nie próbowałaby szantażować.  

W 1954 roku sensację wzbudził cykl audycji z udziałem wicedyrektora departamentu X  Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Józefa Światły, który zbiegł do USA, ujawniając zbrodnie dokonywane przez UB. Jego zeznania doprowadziły do zwolnienia wielu więźniów politycznych, zlikwidowania Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, degradacji najbardziej skompromitowanych polityków. Miliony egzemplarzy broszury z rewelacjami Józefa Światły były w 1955 roku wysyłane do Polski w ramach tzw. akcji balonowej.  Radio przetransportowało druki drogą powietrzną i obeszło w ten sposób cenzurę zagłuszarek. Użyto specjalnych balonów wypełnionych helem, które dotarły spod Monachium nad Polskę niesione południowo-zachodnim wiatrem. Taką drogą do Polski trafiały nie tylko broszury Światły, ale i „Folwark zwierzęcy” George’a Orwella oraz biuletyny RWE.

W czerwcu 1956 roku RWE szeroko informowało o krwawym stłumieniu protestów robotniczych w Poznaniu, w październiku wsparło powrót do władzy Władysława Gomułki, jednocześnie jednak hamowało nastroje w kraju, by nie dopuścić do interwencji Rosjan i rozlewu krwi. Radio nawoływało również o amnestię tysięcy Polaków wciąż przetrzymywanych w ZSRR. Dzięki rozgłośni Polacy dowiedzieli się w grudniu 1970 roku o masakrze robotników na Wybrzeżu. 

Szacuje się, że RWE słuchało regularnie kilkadziesiąt procent Polaków – od 40 do 67. Słuchalność zmieniała się w różnych latach i zależna była od wydarzeń politycznych; według amerykańskich szacunków podczas interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w 1968 roku mogła wynosić nawet 80 procent.

Chociaż radio finansowane było przez Amerykanów (w części nawet przez CIA), miało pozycję autonomiczną, a Jan Nowak-Jeziorański twardo dbał o niezależność linii programowej np. swobodę mówienia o polskiej granicy na Odrze i Nysie, której Niemcy nie uznawali (przypomnijmy, że radio miało siedzibę w Monachium).

Jan Nowak-Jeziorański pełnił funkcję dyrektora Radia Wolna Europa do końca 1975 roku.Po zakończeniu pracy w RWE wraz z żoną przeniósł się do górskiego domku w Pass Thurm w Austrii. Jan Nowak pracował tam nad „Kurierem z Warszawy” – książką będącą nie tylko zapisem wydarzeń z życia emisariusza Armii Krajowej, który wielokrotnie cudem unikał śmierci, ale i przedstawiającą złożony obraz polskiej historii i Polskiego Podziemia w czasach II wojny światowej. „Kurier z Warszawy” po raz pierwszy ukazał się drukiem w 1978 roku w Londynie. Zanim w 1989 roku „Kurier z Warszawy” doczekał się oficjalnego wydania w Polsce, był najczęściej przemycaną książką wśród wydawnictw emigracyjnych. 

Opr. na podstawie materiałów Ossolineum, filmu dokumentalnego „Pseudonim Jan Nowak”,
książki Jarosława Kurskiego „Jan Nowak-Jeziorański. Emisariusz wolności” (Warszawa 2005).
Zdjęcia i pozostałe archiwalia dzięki uprzejmości Ossolineum.

Facebook